Droga do dobrej kiszonki z kukurydzy

Kiszonka z kukurydzy jest jedną z podstawowych pasz objętościowych. Dobrze przygotowana będzie odznaczała się wysoką jakością, smakowitością, a to wszystko przełoży się na wydajność krów mlecznych. Zatem jak wyprodukować tę wyjątkowo wartościową paszę?

Na wysoką jakość kiszonki wpływa wiele czynników, ale jednym z najważniejszych jest odpowiedni termin i sposób zbioru kukurydzy. Za najlepszy uważa się moment gdy zawartość suchej masy rośliny mieści się w granicach 30-35%. Można to zdiagnozować na podstawie wyglądu kolby. Charakterystycznym elementem w ziarnie, który wyznacza porę koszenia jest linia mleczna. Uważa się, że jeżeli znajduje się ona na 1/3 wysokości ziarniaka (od góry) zawartość suchej masy wynosi średnio 32-33%. Wraz ze wzrostem zawartości suchej masy rośnie problem z dokładniejszym rozdrobnieniem ziarna co za tym idzie możemy otrzymać paszę gorszej jakości. Przejmuje się zasadę, że każdy ziarniak powinien zostać zgnieciony przez sieczkarnię, aby mógł się odpowiednio zakisić.

Kolejnym krokiem do dobrej kiszonki jest odpowiednie ugniecenie zielonej masy. Zabieg ten ma przede wszystkim na celu pozbycie się powietrza z przestworów między pociętymi elementami kukurydzy. W taki sposób przyczyniamy się do stworzenia odpowiednich warunków do rozwoju i bytowania bakterii beztlenowych odpowiedzialnych za produkcję kwasu mlekowego – najbardziej pożądanego w kiszonce.

Aby wspomóc kiszenie się roślin można zastosować specjalne preparaty. Niektóre z nich bazują na związkach organicznych jak kwas mrówkowy, a niektóre na mikroorganizmach. Preparaty chemiczne popularne kilka lat temu odchodzą do lamusa ze względu na negatywny wpływ na maszyny (erozja)?. Na chwilę obecną popularne robią się inokuanty. Są to mikrobiologiczne preparaty, które zawierają szczepy bakterii wpływających na pożądaną fermentację. Warto także wspomnieć, że przy zastosowaniu preparatów mikrobiologicznych można od razu skarmiać zwierzęta kiszonką w przeciwieństwie do preparatów chemicznych opartych na kwasach organicznych (kwas mrówkowy), gdzie należało odczekać 6 tygodniu nim otworzyliśmy pryzmę.

Jednym z końcowych etapów przygotowywania kiszonki z kukurydzy jest jej okrycie. Po starannym ugnieceniu oraz ewentualnym zaaplikowaniu zakiszaczy należy przykryć pryzmę folią, a następnie przysypać lub obłożyć pryzmę. Takie postępowanie pozwoli utrzymać warunki beztlenowe niezbędne dla rozwoju pożądanych mikroorganizmów.

Te etapy tworzenia kiszonki są wykonywane w dniu cięcia roślin. Jednak warto także zadbać o kiszonkę po jej otworzeniu. Po napoczęciu pryzmy należy uważać, aby nie doszło do fermentacji wtórnej, która pogarsza jakość paszy. Dzięki dostarczeniu tlenu zaczynają rozwijać się mikroorganizmy tlenowe produkują niepożądane kwasy np. takie jak octowy. Taka pasza  traci na smakowitości więc zwierzęta mniej chętnie ją zjadają. Aby temu zapobiec powinniśmy napocząć pryzmę od strony północnej, aby się nie nagrzewała, a także odkrywać tyle, aby pokryć bieżące potrzeby.

Jak da się zauważyć nie sam etap zbioru, przygotowywania pryzmy  a także jej zużywanie ma wpływ na jej jakość. W związku z tym, że dla wielu gospodarstw kiszonka z kukurydzy jest podstawową paszą objętościową należy staranie ją przygotować. Dobra kiszonka jest chętniej zjadana przez bydło co przełoży się na większą wydajność , na której nam najbardziej zależy.

Podziel się:
  • Print
  • Digg
  • StumbleUpon
  • del.icio.us
  • Facebook
  • Yahoo! Buzz
  • Twitter
  • Google Bookmarks
  • Google Buzz
  • LinkedIn
  • MySpace
  • Wykop
Podziel się na:
  • Facebook
  • Blip
  • Blogger.com
  • Flaker
  • Wykop
Ten wpis został opublikowany w kategorii Wydarzenia. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *